Zwiazek przez internet. Strona: 1

Zwiazek przez internet Dodano: 2010-12-27 02:14

Co uwazacie o takim zwiazku ? CZy on ma jakis sens?
Moim skromnym zdaniem nie ma prawa nazywac to nawet zwiazkiem.Dla mnie to jest pojeba****


Umiesz liczyć? Licz na siebie!! Twoje szczęście innych jebie!


Dodano: 2011-01-02 16:14

Nie wiem co sądzę o takim związku...

No jak się ludzie nie widzieli i tylko piszą ze sobą i 'są ze sobą' to kijowo...

Jak się nawet nigdy nie widzieli to chyba wręcz nie możliwy taki związek moim zdaniem.

Co innego przyjaźń... Bo przyjaźń polega głównie na rozmowach... Ale warto zauważyć, że przyjaźń przez internet to nieco inny rodzaj przyjaźni niż normalnie.

Co prawda jakby ludzie się widywali... Nie za często, ale jednak, to w zasadzie ich związek byłby w miare normalny



Dodano: 2011-01-02 22:11

A co powiecie na taki przypadek,że obydwoje ludzi się poznaje przez internet,pisali ze sobą przez jakieś pół roku,postanowili się ze sobą spotkać w realu[spotkali się z nawet kilkanaście razy] i postanowili być razem.I o dziwo,ich związek się nie rozpadł.
P.S.Podałam przykład pewnej mojej bliskiej koleżanki,która się tak poznała ze swoją drugą połówką.


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2011-01-02 22:36 Zmieniono: 2011-01-02 22:36

Uważam, że wszystko jest możliwe w zależności od konkretnych ludzi. Większość ludzi nie uznałbym jednak, że tak powiem, za konkretną w tym względzie.


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2011-01-02 22:43

Jeśli dwie osoby, które poznały się w internecie tworzą trwały związek to czemu nie, jestem jak najbardziej za. Tylko żeby to był związek a nie przygoda na jedną noc (tego nie pochwalam: wiem, mam co do tego staroświeckie poglądy) :)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2011-01-02 23:17

ravenheart99 napisał(a):
Jeśli dwie osoby, które poznały się w internecie tworzą trwały związek to czemu nie, jestem jak najbardziej za. Tylko żeby to był związek a nie przygoda na jedną noc (tego nie pochwalam: wiem, mam co do tego staroświeckie poglądy) :)


Ee tam staroświeckie, po prostu zdrowe.


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2011-01-02 23:37

Freakstranger napisał(a):
[quote:cb4c51813a="ravenheart99"]Jeśli dwie osoby, które poznały się w internecie tworzą trwały związek to czemu nie, jestem jak najbardziej za. Tylko żeby to był związek a nie przygoda na jedną noc (tego nie pochwalam: wiem, mam co do tego staroświeckie poglądy) :)


Ee tam staroświeckie, po prostu zdrowe. [/quote:cb4c51813a]

Uffff...chociaż jedna osoba tak uważa :)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2011-01-03 01:34

..no ale już na dwie noce... hahaha

nie ma nic złego przeciez w poznawaniu ludzi przez net, byleby mieli okazje sie spotkac normalnie, bo inaczej to mozna rownie dobrze gadac z jakims starym opasłym dziadem


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-01-05 19:45

ravenheart99 napisał(a):
[quote:63b51c7d38="Freakstranger"][quote:63b51c7d38="ravenheart99"]Jeśli dwie osoby, które poznały się w internecie tworzą trwały związek to czemu nie, jestem jak najbardziej za. Tylko żeby to był związek a nie przygoda na jedną noc (tego nie pochwalam: wiem, mam co do tego staroświeckie poglądy) :)


Ee tam staroświeckie, po prostu zdrowe. [/quote:63b51c7d38]

Uffff...chociaż jedna osoba tak uważa :)[/quote:63b51c7d38]
Nie, nie jedna Więcej osób, ja między innymi

Co do poznania przez net i potem normalnie znania się... to jak najbardziej :)



Dodano: 2011-01-07 21:15

Coś widzę, że ostatnio na forum pojawiło się dość sporo takich eeee...że tak powiem...specyficznych tematów a'la Rozmowy W Toku...No ale dobra, poznałam wiele osób przez internet, dużo znajomych, ale zdarzało mi się także, iż najpierw z kimś pisałam, a później były spotkania w realu i związek. Sposób poznawania partnera jak każdy inny:)



Dodano: 2011-01-07 22:27

Vika napisał(a):
Coś widzę, że ostatnio na forum pojawiło się dość sporo takich eeee...że tak powiem...specyficznych tematów a'la Rozmowy W Toku...No ale dobra, poznałam wiele osób przez internet, dużo znajomych, ale zdarzało mi się także, iż najpierw z kimś pisałam, a później były spotkania w realu i związek. Sposób poznawania partnera jak każdy inny:)

Hm,bo ludzie szukają tematów,które wywołują wzburzenie i pragną emocjonalnie wyrazić swoje zdanie na dany temat? Nie wiem,to są tylko takie moje przypuszczenia.
A kolejność poznania wg.mnie jest jak najbardziej prawidłowy i zrozumiały Tylko że bywają i takie przypadki osób,które wyznają sobie wzajemnie miłość przez internet,choć w rzeczywistości nigdy się nie widzieli nawet.O czym to może świadczyć,skrzywienie jakieś?


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2011-01-08 12:09

To raczej znak czasów, i chyba nie ma w tym nic złego, dopóki ludzie wiedzą co robią kiedyś bywało, że ludzie znali się tylko z listów:) Jeśli ktoś jest płytki i niedojrzały to jaki ten związek by nie był - internetowy czy realny, i tak będzie bez sensu



Dodano: 2011-02-23 20:02

CatGirl napisał(a):
To raczej znak czasów, i chyba nie ma w tym nic złego, dopóki ludzie wiedzą co robią kiedyś bywało, że ludzie znali się tylko z listów:)

Przyznaje się bez bicia - sam tak kiedyś drogą listowną bawiłem się w romanse, heh. Niesamowite było to jak człowiek przykładał się do każdego listu. Dzisiaj po prostu łatwiej, szybciej i oszczędniej jest napisać mail albo włączyć gadu gadu (czy inny komunikator). Tak więc zgadzam się z przedmówczynią: jaka epoka - taka moda. I tu nie ma co się spierać :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-02-23 22:27

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Związek przez internet : Poznałam kiedyś pewien przypadek, parka pisała do siebie z drugiego końca Polski, nigdy się nie spotkali, nie wiem czy nawet wymienili się zdjęciami , ale uważali to za związek, bynajmniej gość wielokrotnie zaznaczał w wypowiedziach, że ma kobietę ''internetową''. Oszołom , trzeba być kompletnym idiotą aby w takie coś wierzyć i tkwić w ''martwym '' punkcie.Fikcja!! Zero życia realnego, zakompleksiony ma maxa! Ubzdurał sobie że ją kocha , nie mam zielonego pojęcia czy jeszcze do swej lubej wzdycha i szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. Co mózg robi z internetem, chorobliwie działa na psychikę . ;-]
Inaczej jest jeżeli ludzie się spotykają i piszą przez internet (nie nałogowo) niż brak kontaktu wzrokowego i tylko komunikator... Zakochać się w słowa ? Dawniej to było możliwe, ale nie teraz, moim zdaniem - takie rzeczy to tylko w nudnych a nie dobrych filmach romantycznych .


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2011-02-23 22:31

KostucH napisał(a):
[quote:a942902384="CatGirl"]To raczej znak czasów, i chyba nie ma w tym nic złego, dopóki ludzie wiedzą co robią kiedyś bywało, że ludzie znali się tylko z listów:)

Przyznaje się bez bicia - sam tak kiedyś drogą listowną bawiłem się w romanse, heh. Niesamowite było to jak człowiek przykładał się do każdego listu. Dzisiaj po prostu łatwiej, szybciej i oszczędniej jest napisać mail albo włączyć gadu gadu (czy inny komunikator). Tak więc zgadzam się z przedmówczynią: jaka epoka - taka moda. I tu nie ma co się spierać :)[/quote:a942902384]


No nie tylko Ty się tak "bawiłeś". Swoją drogą, jak to pisząc słowa tylko, można naściemniać, ale nie ważne. Albo ważne. Jeśli znajomość z kimś polega tylko i wyłącznie na kontaktowaniu się z nim/nią przez internet (nawet przez skype) - to nie jest to związek.
Aby nawiązać z drugim człowiekiem jakąkolwiek więź, potrzebny jest kontakt bezpośredni.



Dodano: 2011-02-23 22:59

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Pisałam listy ale to było na poziomie przyjacielskim a nie romans. ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2011-02-23 23:01

Jedna, uczciwa :-)



Dodano: 2011-02-23 23:12 Zmieniono: 2011-02-23 23:13

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

A jak, szczerość należy szlifować !

Proszę pamiętać, aby nie podawać się za ''Wojtka lat 13''.


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2011-02-24 09:22

Ja już sama nie wiem czy taki związek jest możliwy... Związek jak związek... czy tam miłość...

Mi się zdaje, że pisząc jesteśmy bardziej sobą i bardziej szczerzy niż normalnie.
Bo w twarz nikt Ci nie powie, że masz brzydkie spodnie. Taki banalny przykład. Ale pisząc już to pewnie by się odważył... Byłby szczery.



Dodano: 2011-02-24 09:25

Demonika napisał(a):
Ja już sama nie wiem czy taki związek jest możliwy... Związek jak związek... czy tam miłość...

Mi się zdaje, że pisząc jesteśmy bardziej sobą i bardziej szczerzy niż normalnie.
Bo w twarz nikt Ci nie powie, że masz brzydkie spodnie. Taki banalny przykład. Ale pisząc już to pewnie by się odważył... Byłby szczery.


Z tym to jest różnie, nie ma reguły. Ja np. mojemu facetowi powiedziałam prosto w twarz, że jedne jego buty są raczej brzydki tak, wiem, tupeciara ze mnie



Dodano: 2011-02-24 09:31

Pisząc ludzie może i są bardziej szczerzy, ale jednocześnie też bardziej ściemniają To się dzieje równorzędnie niestety. Tylko że w świecie realnym też pokazujemy ludziom tylko to, co chcemy(oczywiście jest trudniej, ale da się).

Związek przez internet to dziwne określenie, wszelkie tego typu relacje są tylko próbą zaspokojenia potrzeb których nie jesteśmy w stanie zaspokoić w realnym świecie, tudzież nie chcemy, nie umiemy tego robić.



Dodano: 2011-02-24 10:19

CatGirl napisał(a):
Pisząc ludzie może i są bardziej szczerzy, ale jednocześnie też bardziej ściemniają To się dzieje równorzędnie niestety. Tylko że w świecie realnym też pokazujemy ludziom tylko to, co chcemy(oczywiście jest trudniej, ale da się).

Związek przez internet to dziwne określenie, wszelkie tego typu relacje są tylko próbą zaspokojenia potrzeb których nie jesteśmy w stanie zaspokoić w realnym świecie, tudzież nie chcemy, nie umiemy tego robić.


no to właśnie mniej więcj miałam na myśli



Dodano: 2011-02-24 10:54 Zmieniono: 2011-02-24 10:55

Hmmm ja mogę przytoczyć dwa cytaty :)

Jak to jeden znajomy napisał:
"Związek na odległość jest możliwy tylko jeśli jest to związek na odległość fi**a"


Drugi cytat to moja znajoma:

"...Kogoś poznanego przez GG nie uznaję nawet za kolegę. Żeby kogoś poznać musisz go widywać..."


Z obydwiema opiniami się zgadzam... :)
Z tego co zauważyłem wystarczy że ta druga połowa mieszka w innej części kraju i bywa raz na 2 tyg. i już bywa ciężko - kobieta potrzebuje czułości emocji i zainteresowania a czytanie non stop zapewnień o miłości przez gg albo sms czy listy to trochę mało .

Dlatego zakręcić przez gg tak ale miłość przez net zdecydowanie nie



Dodano: 2011-02-24 11:56

Niekoniecznie kobieta musi tego potrzebować, znam przypadki kiedy mężczyźnie brakuje czułości, ciągłego przebywania razem i wręcz obsesyjnego zainteresowania jego osobą, tak więc płeć nie ma tu nic do rzeczy... Generalnie związki na odległość są beznadziejne, bo człowiek odzwyczaja się od bycia z drugim człowiekiem na codzień, i potem trudno się przestawić.



Dodano: 2011-02-24 20:40 Zmieniono: 2011-02-24 20:42

Nie zgadzam się koleżanko z Tobą .Trzeba podchodzić do swojego związku dojrzale a nie traktować je jako "nastoletnie zaurocznie". Mimo że mieszkam od swojego partnera daleko to i tak widzimy się bardzo często. Nie ma rzeczy niemożliwych , trzeba tylko chcieć. Odległość i wszelka powiązana z tym niemożność jest idealnym usprawiedliwieniem rozłąki. Powiem Ci , ze mnie bardzo cieszy każdorazowy weekendowy wyjazd (mimo iż podróż obustronna to 10 h) i nasza miłość w ogóle nie traci na sile a odnoszę wrażenie , ze jest silniejsza . Niekiedy udaje mi się pojechać do niego na tydzień lub dwa tygodnie .Oprócz tego mój partner jeździ ze mną (nie zawsze ale przeważnie) na zjazdy .
Patrzysz się na to przez pryzmat siebie i swoich wymagań a dla mnie szukanie partnera ze względu na bliskość geograficzną nie jest dobrym rozwiązaniem , gdyż tam gdzieś może być twój ideał , któremu nie dałaś szansy , bo nie chciałaś spróbować :) Nie należy skreślać różnych opcji i z góry się poddawać.
Nawiasem mówiąc partnera nie poznałam w Internecie , bo przez Internet nie pozna się dobrze drugiej osoby .Aczkolwiek ja mam takie o tym zdanie
Aligator : Odległość wcale nie wyklucza poczucia bycia kochaną.


Schuld und Sühne


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło